wtorek, 6 września 2016

Prawa i świadczenia dla młodej mamy




Istniejące już od jakiegoś czasu świadczenie tzw. 500 +, bez względu na zarobki rodziców przysługujące na drugie i kolejne dziecko chyba wszyscy znają. Jednak jeśli niedawno urodziłaś pierwsze dziecko, możesz jeszcze nie zdawać sobie sprawy jakie urlopy i zasiłki ci przysługują.
Oczywiście jednym z ważniejszych świadczeń jest płatny urlop macierzyński trwający 18 tygodni po urodzeniu pierwszego dziecka, 20 tygodni po każdym następnym porodzie. Wydłuża się płatny urlop macierzyński  do 28 tygodni, jeśli matka urodziła bliźniaki. W danym matka otrzymuje zasiłek macierzyński od ZUS-u lub pracodawcy. Oblicza się go w ten sam sposób, jak zasiłek chorobowy.
W przypadku gdy  pracuje się na umowę o pracę urlop rozpoczyna się w dniu narodzin dziecka. Ważne jest także to, że co najmniej dwa tygodnie urlopu macierzyńskiego można wykorzystać przed porodem, jednak jest to prawo ,a nie obowiązek matki.  Inaczej jest w przypadku gdy matka jest zatrudniona na określony w umowie okres czasu zatrudniona na umowę terminową. Jeśli umowa wygasła np. w trakcie przebywania na zwolnieniu lekarskim, to zostanie przedłużona do dnia porodu, ale wygasa wraz z narodzinami dziecka. Niestety nie jest się już pracownikiem, nie należy ci się urlop macierzyński. Przysługuje jednak  zasiłek macierzyński z ZUS-u przez okres równy urlopowi macierzyńskiemu.

Niestety jeśli matka jest przedsiębiorcą, to nie należy się urlop macierzyński, jeśli jest to twoje jedyne źródło utrzymania. Według kodeksu pracy taki urlop może być udzielony jedynie pracownikowi, jednak przysługuje zasiłek macierzyński  z ZUS-u przez okres trwania urlopu macierzyńskiego.
A może urlop „tacierzyński”?
Można zrezygnować przysługującego matce urlopu macierzyńskiego na rzecz taty dziecka. Aby móc skorzystać z takiego urlopu tata musi pozostawać w stosunku pracy. Mama powinna powiadomić swojego pracodawcę  o tym facie oraz dostarczyć zaświadczenie z miejsca pracy taty dziecka o rozpoczęciu urlopu po rezygnacji mamy.
Oczywiście można także „wziąć” urlop wychowawczy. Czas trwania to maksymalnie trzy lata, jeśli przed urodzeniem dziecka mama przepracowała co najmniej pół roku. Urlop można wykorzystać w czterech częściach ,  jednak nie dłużej niż do ukończenia przez dziecko czwartego roku życia. Należy pamiętać, że urlop wychowawczy jest bezpłatny.
Nadal można starać się o tzw. „becikowe” czyli jednorazowe świadczenie w wysokości 1000 zł  z tytułu urodzenia dziecka. Obecnie mogą je otrzymać rodzice, w których w gospodarstwie domowym dochód w przeliczeniu na osobę nie przekracza 1922 zł netto.

Pamiętajmy, że także po powrocie do pracy przysługują matce dodatkowe takie jak obniżony wymiar czasu pracy czy przerwa na karmienie. Najczęstszym jednak zmartwieniem młodych matek związanych z pracą jest to czy zostanie utrzymane ich stanowisko pracy, o ile w tzw. ”budżetówce”  nie ma z tym problemu i przeważnie zatrudniane są osoby na tzw. zastępstwo, to inaczej wygląda sprawa w sektorze prywatnym. Jeśli ktoś został zwolniony z naruszeniem prawa pracy, to warto udać się do profesjonalisty po porady prawne i walczyć o swoje. Na szczęście podejście pracodawców się zmienia, walcząc o dobrego pracownika często w zakładach pracy buduje się żłobki czy przedszkola, a nawet pozwala matkom, które chcą wrócić do pracy pracować choć w części zdalnie jeśli charakter pracy, którą wykonywały na to pozwala.

4 komentarze:

  1. Popieram, należy walczyć o swoje, chociaż uważam to za absurd. Bo jak można doprowadzać do sytuacji w której walczyć trzeba o coś co się nam należy, chore mamy przepisy i tyle!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie - trzeba walczyć o swoje, nie można się poddawać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie jeszcze ten temat nie dotyczy ale post świetny <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Całe szczęście mentalność pracodawców powoli ulega zmianie. Coraz więcej ludzi zna swoje prawa może dlatego :) jeszcze jest kosiniakowe. Nie wiedziałam że prowadząc działalność nie można przejść na macierzyński. Nowo ale cóż przedsiębiorcy w naszym kraju są tylko od płacenia podatków...

    OdpowiedzUsuń