sobota, 6 lutego 2016

Fit mama - powrót do formy sprzed ciąży


Ostatnio przestawiając Wam metamorfozę Sarah miałam wątpliwości czy chcecie czytać (a raczej oglądać) takie przemiany na tym blogu. Wszędzie tego pełno, internetowe trenerki fitness i  cieszą się ogromną popularnością. Piszą, że w tłusty czwartek mamy nie jeść pączków, tylko pić owocowe koktajle:) Na dodatek młoda mama po porodzie (szczególnie jeśli mamą jest po raz pierwszy ma dużo problemów), do tego jeszcze głodzić się i spędzać pół dnia na siłowni?
Jednak ilość wyświetleń tego typu wpisów, uświadamia mi, że są one potrzebne. Może lubimy zobaczyć, że inni dają radę, więc ja też mogę!
Poznajcie zatem Sophie Guidolin matkę czworga dzieci. Trzeba przyzna, że figurę ma imponującą! Dwóch synów urodziła w sposób naturalny, bliźniaki przez cesarskie cięcie. Obecnie ma jedynie 27 lat i zawodowo zajmuje się zdrowym stylem życia. Jest trenerką i sprzedaje w internecie swoje diety :) Według niej wszystko da się osiągnąć, potrzebna jest tylko dobra organizacja, lubi powiedzenie, że dziś pracuje na jutrzejszy sukces. Zdjęcia pochodzą z jej instagrama. Do 34 tygodnia ciąży prowadziła aktywny sposób życia, podkreśla, że ciąża przebiegała prawidłowo i nie było do tego przeciwwskazań. Podoba się Wam jej sylwetka?


 Przebieg ciąży na zdjęciach powyżej oraz cztery miesiące po porodzie (ostatnie zdjęcie).





 Powyższe zdjęcia zostały zrobione jedynie w trzymiesięcznym odstępie.


5 komentarzy:

  1. Boże zawsze będę podziwiać takie kobiety :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj chyba będę tu często wracać, niedługo spodziewam się rozwiązania i również chcę szybko wrócić do formy, a Twoje zdjęcia MEGA mobilizują !
    www.mrs-caroline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze myślałam ze takie zdjęcia motywują.
    Ale później koleżanki wrzucały na fb zdjęcia już kilka miesięcy po porodzie, że wyglądają tak samo, albo i lepiej jak przed ciążą. I wtedy zauważyłam, że jest to jakiś wyścig... kto będzie lepiej wyglądał po ciąży. I koniecznie trzeba wrzucić fotkę! Więc te co nie wrzucają to coś im nie wyszło?...
    Myślę, że wiele zależy od tego ile mamy czasu dla siebie. Nie każda ma go wystarczająco. Są dziewczyny, które mają wiele pomocy przy dzieciach i czas, żeby ćwiczyć (nawet na siłowni). Nie każdy ma tę pomoc. I pamiętajmy, że sporo zależy również od naszych genów! Nie które nie muszą nawet ćwiczyć ;)
    Dlatego dla jednych jest to motywacja, a innym może sprawiać przykrość lub wprawiać w stres.
    Osobiście zachęcam do dbania o siebie w trakcie ciąży! Później jest znacznie znacznie lepiej! (był u mnie post:jak zadbać o siebie w ciąży - podejście egoistyczne)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny komentarz, to prawda, że zamiast motywacji to może być wyścig, do wszystkiego trzeba trochę dystansu :) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Dodałam się do obserwowanych, blog mnie zaciekawił, a z tego względu, że niedługo planuję macierzyństwo i chcę wejść w nową rolę i na pewno znajdę tutaj coś przydatnego dla siebie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń