niedziela, 22 marca 2015

Chusta do noszenia niemowląt - modna mama


Chusta do noszenia niemowląt ma sporo zwolenników i sporo przeciwników. Zwolennicy uważają, że zwiększa ona więź między matką, a dzieckiem. Także, że noszenie niemowląt w ten sposób jest wygodne, gdyż można się swobodnie przemieszczać, bo wózek może ograniczać. (sklep, tramwaj itp.) Do tego chusty są lekkie, wygodne, a nawet modne. Przeciwnicy uważają, że chusty wcale nie są wygodne, a dodatkowo szkodliwe dla kręgosłupa matki. Macie swoje zdanie na temat chust, używałyście?




zdjęcia z pinterest.com

2 komentarze:

  1. Używałam właśnie przedstawionego przez Ciebie elastyka, czyli odmiany chusty, którą można wiązać w zasadzie w jeden sposób, ale za to jest dość łatwy do ogarniania. I tak miałam z nim problemy, ale był doskonałym uzupełnieniem wózka, gdy a to musiałam wynieść stertę pieluch, a byłam sama w domu (trzecie piętro bez windy). A to śnieg po kostki, czyszczenie z soli wózka upiorne, to poszliśmy na imprezę śpiewankową z dzieckiem w chuście i przesiedziała w niej większość imprezy. Jasne, że noszenie w chuście obciąża kręgosłup, ale paradoksalnie bardziej obciąża noszenie dziecka luzem, bez chusty. Jak się trafi model naręczny, a moja przesiedziała u nas na rękach pierwsze pół roku życia (chyba że spała, a spała dużo), to chusta, czy w późniejszym okresie, gdy dziecko już siada - nosidło, to wielka wygoda. Jest jeszcze opcja etniczna, czyli meitai, podaegi czy chusty typu kanga lub manta. Do wyboru, do koloru. Polecam swój album na picasie, gdzie zbieram różne tradycyjne sposoby noszenia znane od tysięcy lat. LINK

    OdpowiedzUsuń
  2. Też poruszałam ten temat na swoim blogu...i sama jestem mamą kangurzycą:) Dla mnie chustowanie to rewelacja i polecam ją każdemu:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń