poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Kiedy dziecko zaczyna raczkować – dylematy młodej mamy


Każde dziecko jest inne i może rozpocząć próby raczkowania w różnym okresie życia. Zazwyczaj przyjmuje się, że odbywa się to między 8-smym, a 10-tym miesiącem życia. Nie powinno nas dziwić jeśli maluch raczkować zacznie dopiero mając rok. Wiadomo, że dziecko zanim zacznie chodzić podejmuje próby raczkowania. Dlaczego? Jest to normalny proces rozwoju dziecka, umożliwia on rozwój jego układu nerwowego, pozwalającego zachować mu koordynację pracy mięśni i równowagę. W wieku kilku miesięcy ręce dziecka są bardziej sprawne niż nogi. Dlatego dzieci podpierają się na rękach i odpycha od podłogi. Wygląda to tak, że najpierw dziecko kręci się wokół własnej osi, potem pełza do tył i dopiero po kilku tygodniach rusza naprzód. Jeśli maluch potrafi już siadać bez podparcia, to powinien sią nauczyć raczkować bardzo szybko, gdyż ramiona, nogi i mięśnie pleców są już tak silne, by utrzymać się w pozycji raczkującej. Kolejnym krokiem to nauka jak z raczkowania z powrotem znaleźć się w pozycji siedzącej. 

Pomocne w nauce raczkowania jest zachęcanie dziecka do przemieszczania się. Można to robić na przykład kładąc ulubioną zabawkę dziecka w zasięgu jego wzroku, tak by maluch chciał po nią sięgnąć i musiał się przemieścić. Opiekun dziecka można też lekko się od niego oddalić, by zachęcić malucha do przeraczkowania. Pamiętajmy jednak by podłoże od przemieszczania było odpowiednie, nie za twarde. W mieszkaniu najlepiej wykorzystać dywan lub wykładzinę. Warto zwrócić uwagę czy w zasięgu „drogi” dziecka nie ma przedmiotów, które mogło by zrzucić, przewrócić i zrobić sobie krzywdę. Uważaj na szuflady, drzwi. Dziecko ma małe paluszki, które lubi wkładać w różne miejsca. Pamiętaj także o tym, by podłoże na którym porusza się maluch było czyste i nie śliskie.

Do raczkowania maluch nie potrzebuje butów, wystarczą wygodne skarpety. Mogą być z antypoślizgowymi spodami. Ubranie nie powinno krępować ruchów malucha, sprawdzi się wygodne body lub spodnie od dresu. Warto by kolana były zakryte (a nawet wzmocnione), by dziecko nie zdarło sobie wrażliwej skóry.
Ciekawy jest fakt, że około 10% dzieci pomija etap raczkowania. Od razu próbują chodzić. Jednak większość dzieci bezpieczniej czuje się  najpierw na czterech nogach, choć by skoordynować wszystkie mięśnie przy tej czynności to maluch musi się natrudzić. Kolejnym etapem dla większości dzieci jest przytrzymywanie się mebli i próba ustania na dwóch nogach. Niektóre dzieci na krótko zrażają się po upadku i nawet wracają do raczkowania, jednak w konsekwencji wszystkie zdrowe dzieci ponawiają próby utrzymania się na nogach, by potem chodzić, biegać i skakać. Pamiętajmy o naczelnej zasadzie, że każde dziecko jest inne, jednak zdrowe dzieci lubią się uczyć. Jednak jeśli nasze dziecko ma już rok i w ogóle nie podejmuje nawet prób samodzielnego poruszania, warto skontaktować się z lekarzem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz